sport
www.kolarstwo.sport.walbrzych.pl

Kolarstwo w Wałbrzychu i okolicach, Wałbrzych Miasto MTB, rowery i Wałbrzych.

Ostatnio komentowane
Publikowane na tym serwisie komentarze są tylko i wyłącznie osobistymi opiniami użytkowników. Serwis nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za ich treść. Użytkownik jest świadomy, iż w komentarzach nie może znaleźć się treść zabroniona przez prawo.
Data newsa: 2009-07-24 14:25

Ostatni komentarz: był kochanym bratankiem i świetnym człowiekiem nie zapomnę go nigdy dlatego cieszę że istnieje memoriał bo chociaż tak jest czczona pamięć o nim
dodany: 2013.09.02 14:17:04
przez: danuta
czytaj więcej
POLECAMY
Damian Blachnik - tendencja zwyżkowa
2009-02-02 13:26

Damian Blachnik, kolarz górski z wałbrzyskiego Podzamcza, jest zadowolony z wyników minionego sezonu, bowiem zajął drugie miejsce w klasyfikacji końcowej w kategorii wiekowej M2 (19 – 29 lat) cyklu zawodów Mio Fuji Film Bike Maraton, na które złożyło się 12 imprez w różnych rejonach kraju. Zwyciężył Aleksander Dorożała z Poznania. W 2007 r. Damian był trzeci, więc teraz nie pozostaje mu nic innego, jak przymierzać się do najwyższego stopnia podium.


Damian Blachnik jest zawodnikiem ambitnym i dlatego odczuwa lekki niedosyt, ale nie rozpamiętuje pechowych momentów na niektórych wyścigach, urazów i defektów, które zadecydowały o tym, że w klasyfikacji końcowej uplasował się „tylko” na drugiej pozycji. Było, minęło, teraz należy myśleć o kolejnych wyścigach. Trudno teraz rozpamiętywać każdy wyścig i szukać przyczyn zajęcia „tylko” drugiego miejsca w kontuzjach, chwilowych niedyspozycjach i defektach roweru.
- Najważniejsze, że ciągle mam motywację do osiągania sukcesów i rywalizacji w mocnym gronie zawodników. Poza tym odkrywam w sobie rezerwy fizyczne i w sferze psychiki. Dysponuję lepszą dynamiką niż przed rokiem – ocenia Damian.
W jego opinii na ostatecznej lokacie zaważyły zawody w Piechowicach, gdzie dopadły go bolesne skurcze łydek. Przyjechał na metę na 10. miejscu, najgorszym z ubiegłorocznych. Liczył, że jeszcze odrobi straty podczas wyścigu w Karpaczu, ale i tam los nie był dla Damiana łaskawy, gdyż złapał gumę i mimo szybkiego uporania się z defektem metę osiągnął jako szósty. Taką samą lokatę zajął w ostatnim starcie w Polanicy Zdroju, gdzie jechał już bez szans na zwycięstwo.
Blachnik zwyciężył za to w cyklu zawodów „Górale na start”, zajmując w ostatnim starcie w Książu drugie miejsce, ze stratą zaledwie 1 sekundy do wałbrzyszanina Adama Drahana.
- Rywalizujemy ze sobą ostro i często zamieniamy się miejscami na podium, ale na co dzień jesteśmy dobrymi kolegami – zapewnia Blachnik.
Na co liczy w tym sezonie? Damian oprócz tego, że chciałby wygrać cykl wspomnianych maratonów, zamierza zdobyć medal mistrzostw Polski. Planuje także wystartować z powodzeniem w cyklu imprez Czesława Langa oraz zajmować czołowe lokaty w zawodach cross country. Dotychczas reprezentował klub AZS Politechnika Wrocławska, ale prawdopodobnie wkrótce ścigał się będzie na własny rachunek, o ile powodzeniem zakończa się jego rozmowy z firmą kurierską UPS. Wtedy będzie zawodnikiem samowystarczalnym, a środki finansowe wykorzysta przede wszystkim na za zakup nowego sprzętu. Wie też, że zawsze będzie mógł wrócić do klubu, dla którego wywalczył wiele dobrych lokat. W tym roku Damian będzie potrzebował zarobić więcej nie tylko po to, by mieć środki na to, co związane jest z jego dyscypliną, ale i na sprawy prywatne, gdyż planuje stanąć na ślubnym kobiercu.

Andrzej Basiński / 30minut


Wróć
dodaj komentarz | Komentarze: